Grilowany deser

by Dorota na przedmieściach

Witam wszystkich serdecznie
 
Dzisiaj szybciutki i pewny deser z grilla.
 
Często gdy znajomi wpadają niespodziewanie
kończy się to grilowaniem.
Wówczas szybko organizujemy mięsko, warzywa i picie.
 Ale czy nie zapominamy o deserze?
 
 
Wszyscy co mnie znają wiedzą,
 że szybciej zrezygnuję z dania głównego niż z deseru 🙂
Tak więc grill bez niego też się nie liczy.
 
Nie zawsze jest jednak czas na pieczenie
 szczególnie gdy jest to totalnie spontaniczne spotkanie.
 
Mam na to rozwiazanie 🙂
 
Grilowane banany.
Większość z nas zawsze ma je w domu.
Do tego deseru potrzeba niewiele więcej.
 
Nasza wersja 🙂 oczywiście z czekoladą, orzechami aby coś chrupało 
i piankami dla rozpusty
 
 
Najpierw rozcinamy banana

 
Następnie wypełniamy kropelkami czekoladowymi
( może być też po prostu połamana czekolada)
do tego można dodać ulubione orzechy czy migdały.
My lubimy jak coś chrupie.
 
 
Na koniec pianki i zawijamy banana w folię aluminiową
 i wrzucamy na grila.
Czas pieczenia zależy od upodobań.
My lubimy lekko przypieczone .
Najpepiej zajrzeć i sprawdzić kolor skórki.
Gdy zczernieje to znak że jest dobrze:-)
 

 
Miłego grilowania wszystkim życzę i zmykam do pracy.
Ale już niedługo 🙂
Zaczynamy pakowac się na urlop!!!
 
 
Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota

You may also like

16 komentarzy

Apaczowa 8 lipca, 2015 - 4:07 pm

Świetny bananowy pomysł :))
A gdzie kupujesz te malutkie pianki? Szukałam ich ostatnio, ale nie było nawet w marketach i w ostateczności musiałam zamówić przez internet.

Reply
Dorota na przedmieściach 9 lipca, 2015 - 6:37 am

Hej :-)Pianki kupiłam w Marc&Spencer na dziale żywności 🙂

Reply
Kasia 8 lipca, 2015 - 7:04 pm

My też robimy banany z grilla 🙂
najczęściej banany kładę bezpośrednio na ruszt, wcześniej w skórkę wbijam sporo goździków a gdy skórka jest jest już ciemna, wtedy ją rozcinam i wkładam czekoladę, zostawiam na ruszcie jeszcze na minutkę i podaję 🙂
Twój przepis z pewnością wypróbuję 🙂
Pozdrawiam 🙂

Reply
Dorota na przedmieściach 9 lipca, 2015 - 6:37 am

mmmm mniam też brzmi pysznie

Reply
Ania z Osobiedlamnie 8 lipca, 2015 - 8:45 pm

Nawet nie patrzę…choć ślinka po brodzie pokapała:) Jadłam już kiedyś grillowanego banana z czekoladą. Pychotka:) A Twoja wersja z orzechami i marshmallows! Rozpusta:) Pozdrawiam najserdeczniej:)

Reply
Dorota na przedmieściach 9 lipca, 2015 - 6:37 am

Aniu przecież owoce sa zdrowe 🙂
Pozdrawiam gorąco

Reply
Ania z Osobiedlamnie 9 lipca, 2015 - 8:02 am

taaa….:) i właśnie dzięki temu moje ciałko wygląda baaardzo zdrowo:) pozdrawiam!

Reply
Agata 9 lipca, 2015 - 6:26 am

Skarbnica pomysłów:) – apetyczny deser z pewnością wypróbuje. Pozdrowienia śle !!

Reply
Dorota na przedmieściach 9 lipca, 2015 - 6:39 am

Pozdrawiam gorąco Agatko

Reply
Domek Dorotki 9 lipca, 2015 - 7:22 am

Dzięki za pomysł, wygląda zachęcająco.
Pozdrawiam

Reply
Dorota na przedmieściach 9 lipca, 2015 - 8:50 am

🙂 smacznego

Reply
Lussi 9 lipca, 2015 - 8:07 am

Uwielbiam grilowane banany a dawno ich nie jadłam:-) są wtedy bardziej slodkie i przepyszne! ale mi smaka narobiłaś:-)

Reply
Dorota na przedmieściach 9 lipca, 2015 - 8:50 am

🙂 no to smacznego

Reply
Agata 10 lipca, 2015 - 10:22 am

Musiałabym koniecznie kiedyś wypróbować ten przepis 🙂

NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

Reply
domek przy lesie 10 lipca, 2015 - 1:44 pm

Dla mnie to nowość :), a że sezon grillowy w pełni to na pewno spróbuję apetycznego deseru!
Udanego weekendu życzę 🙂 Ja także jeszcze przed urlopem 🙂
Marta

Reply
Mysia Familia 12 lipca, 2015 - 2:27 pm

Wygląda pysznie!

Reply

Leave a Comment