Wymarzony pieniek DIY

by Dorota na przedmieściach
Od dawna wypatrywałam odpowiedniego pieńka do zaadaptowania na potrzeby podręcznego stołka. Pan Mąż kupuje drewno do kominka już porąbane więc to źródło odpadało.
 
Inspiracje w sieci kłuły moje oczy a ja dalej szukałam tego wymarzonego.
Aż tu pewnego dnia podczas wizyty na wsi, u mamy, zobaczyłam go. Stał sobie w stodole pod ścianą zapomniany przez wszystkich.  Wiedziałam ze będzie odpowiedni bo swoje odstał więc wysechł i co miało popękać to już strzeliło. Powierzchnię ścięcia miał w miarę prostą czyli na odstawienie kubka będzie ok.

 
Przywiozłam do domu i zaczęło się szlifowanie – ręczne bo żadnymi narzędziami nie dysponuję. A co tam paznokci trochę natraciłam 🙂
 
 
Potem wymyśliłam że idealnie pasowałby jako lekko wybielony. I tu dzięki wskazówką w internecie zastosowałam najprostszy wybielacz. Zlewałam pieniek wielokrotnie ( w misce aby nic innego nie wypalić). Potem był już tylko czas na prażenie w słoneczku. na koniec podkleiłam grubym filcem i oto jest.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Sprawdza się znakomicie w moim nowiutkim miejscu do czytania. Jest już prawe gotowe przed długimi zimowymi wieczorami. Szukam lampy i jak ją odnajdę to na pewno pokażę cały kącik.
 
Dziękuję że zatrzymaliście się na
chwilę na przedmieściach

Dorota

You may also like

7 komentarzy

after better 24 września, 2014 - 12:26 pm

Powiem tak: JEST CUDNY!!!! Nie słyszałam o tym by wybielać drewno wybielaczem. Efekt bardzo fajowy.

Reply
Dorota na przedmieściach 25 września, 2014 - 6:14 am

Takie miłe słowa od Ciebie – mistrza drewnianych cudów Dzięki bardzo!!!

Reply
nadmiedwianskanimfa 28 października, 2014 - 7:20 am

"Najprostszy wybielacz"- masz na myśli ten "odzieżowy", do prania??? Oooo!
Zachwycił mnie stoliczek, muszę przejrzeć zapasy drewna opałowego 🙂

Reply
Dorota na przedmieściach 28 października, 2014 - 9:02 am

Ja użyłam najpopularniejszy i najmocniejszy na A 🙂

Reply
wzielonymdomku 8 listopada, 2014 - 2:03 pm

Wygląda pięknie, te pęknięcia-majstersztyk!

Reply
Dorota na przedmieściach 12 listopada, 2014 - 7:40 am

Pęka coraz bardziej odkąd grzejemy. Mam nadzieję że dotrwa do wiosny

Reply
Mysia Familia 10 kwietnia, 2015 - 5:56 pm

Warto było się męczyć i tracić paznokcie, bo wygląda pięknie.

Reply

Leave a Comment